Redakcja

Nasze Dzieła
RÓŻA DLA MISJONARZA

Drodzy Przyjaciele Misji Katolickiej.

 

Będąc w Kamerunie ( 22.01. – 24.02.2010.) zobaczyłam coś, czego nigdy nie widziałam nawet w swojej wyobraźni – myśląc o pracy misjonarzy na terenach misyjnych w Afryce czy na Wschodzie.

Skrawek Kamerunu, który poznałam wywołał we mnie nie tylko podziw piękna i zadumy ale też lęku i większego jeszcze szacunku dla ludzi zamieszkałych w Afryce i dla utrudzonych misjonarzy.

Niemal od pierwszych dni mego tam pobytu, uderzyły mnie wielkie sprzeczności  (paradoksy) natury z którymi muszą się borykać tubylcy i misjonarze na tej czerwonej ziemi.

Afryka jest piękna, dużo w niej  słońca i zieleni, ludzi prostych a jakże życzliwych i wdzięcznych a zarazem tyle biedy i cierpienia na co dzień.

Piękno buszu a jednocześnie jego groza od żyjących tam żmij, wężów i różnych gadów

Piękna słoneczna pogoda i popękana ziemia od braku deszczu ( 5 miesięcy suszy) za tym idzie większy głód i okrutna w wielu rejonach śmierć z niedożywienia.

Pora deszczu to błogosławieństwo a jednocześnie  - nieprzejezdne drogi w buszu, rozpływające się lepianki z gliny.

Gdziekolwiek się jest należy uważać na komary – bo malaria gotowa, a nie leczona jest śmiertelna.

Słysząc  brzęczącą muchę w domu, tak długo trzeba ją szukać aż się znajdzie, i dać jej kres życia bo inaczej poważna choroba afrykańska.

W miejscowości gdzie jest prąd, trzeba mięć wiele szczęścia aby zdążyć napisać emaila do kraju , bo go często wyłączają (oszczędność).

Misjonarz wyjeżdżający w okoliczne wioski w buszu też nie wie czy  nie spotka obalonego drzewa na i tak wąskiej drodze albo zastanie mostek nieprzejezdny.

Daleko od kraju, od dobrych szpitali itd. itd. ….

Nie wspomnę o krajach gdzie toczą się wojny, gdzie z każdego niemal miejsca czyha śmierć, a misjonarz jak kokosz osłania zbolały, niewinny lud.

 

W takich to warunkach żyje i pracuje misjonarz, czy można go zostawić samemu sobie?

Zanim wyjechałam z tego uroczego buszu – wiedziałam, że w kraju będę szukać ludzi dobrej woli i chętnych do wspólnej modlitwy za misjonarzy.

 

 

Opatrzność Boża jest im bardzo potrzebna!

 

Dlatego pytam cię Dobry Człowieku i Przyjacielu Misji, czy chcesz się włączyć do

 

„Adopcji Duchowej Misjonarzy” ?

Na czym ona polega?

 

Nazywa się   „ Róża dla Misjonarza

 

Misjonarz otrzymuje 7 róż, każda róża przedstawia dzień tygodnia. Ty decydujesz jaki dzień chcesz ofiarować dla jednego misjonarza (możesz wziąć kilku misjonarzy) ja go Ci przydzielę. W tym dniu na swój sposób możesz go przeżyć, ważne jest aby był ofiarowany Bogu w intencji wyżej podanej.

 

Podaję różne przykłady na dobre przeżycie:

 

możesz ofiarować: cierpienie, radości, niepowodzenia, sukcesy, pójść na Mszę Św., zrobić dobry uczynek, pojednać się z kimś, zmówić różaniec w tej intencji, nałożyć sobie post itp.   Inicjatywa w Twoich rękach.

 

Jak się zdeklarujesz podasz mi wybrany dzień, wtedy otrzymasz ode mnie przygotowaną deklaracje ze zdjęciem misjonarza, adresem i krótką historią. Misjonarz otrzyma też Twój adres jeżeli będzie to możliwe Twoje zdjęcie i różę jako symbol modlitwy.

 

Posłuchaj co Ci mówi serce i zgłoś się do mnie .

 

Nr Tel.     693 802 707  email Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .

 

Na to apostolstwo otrzymałam błogosławieństwo od moich Wyższych Przełożonych.

Serdecznie pozdrawiam i życzę Szczęść Boże

 

S. Teresa Gieńko

 
ADOPCJA NA ODLEGŁOŚĆ

„Zaprawdę powiadam wam: wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” Mt 25,40

Drodzy przyjaciele misji!

Czym jest adopcja serca – adopcja na dystans?

Jest to bardzo prosty gest ludzkiej solidarności między osobą bądź rodziną adoptującą dziecko na dystans, nie ma żadnych powiązań prawnych, a dziecko adoptowane nie wyjeżdża ze swego kraju w którym żyje.

Nadal przebywa w swoim kraju, jeśli jest to możliwe, w swojej rodzinie lub wśród swoich krewnych. Jednak pomoc rodziców adoptujących lub inaczej opiekunów, może wpłynąć decydująco na tworzeniu lepszej przyszłości dziecka. Celem takiej pomocy dzieciom z Kamerunu, jest przede wszystkim umożliwienie wykształcenia, które najczęściej jest odpłatne. Wpłacając określoną sumę na dane dziecko (150zł na rok ) pomagamy mu ukończyć szkołę podstawową i kontynuować naukę w szkole średniej. W przypadku naszych dzieci z Kamerunu, uczęszczają one do szkół katolickich i dzięki temu mogą jednocześnie pogłębiać swoją wiarę.

Jeśli sytuacja finansowa osób adoptujących pozwala na przekazanie większej sumy ( dodatkowo bądź okresowo np. z okazji świąt, imieniny, urodziny itp.) niż ustalona minimalna składka, pieniądze te będą zawsze wykorzystane dla danego dziecka w zależności od sytuacji potrzeb dziecka.

Zazwyczaj między dzieckiem a osobami adoptującymi, wytwarza się więź emocjonalna, nie tylko ekonomiczna. Biorąc to pod uwagę, będę starała się przesłać informacje o dziecku, zdjęcia, bądź krótkie listy przez nie napisane. Można też wysłać na mój adres, krótkie ( ze względu na konieczność tłumaczenia na język francuski ) listy do dzieci. Proszę jednak w tym względzie o cierpliwość i wyrozumiałość, ponieważ pomagając tym dzieciom, prowadzę jednocześnie kilka innych dzieł misyjnych.

Do adopcji serca, wybierane są dzieci z rodzin wielodzietnych i bardzo biednych, sieroty, bądź nie mające któregoś z rodziców.

Gdyby sytuacja finansowa osoby adoptującej nie pozwalała na dalsze towarzyszenie dziecku, wystarczy o tym fakcie mnie powiadomić, przesyłając krótka wiadomość. W takiej sytuacji, postaram się znaleźć dziecku nowych opiekunów.

 

Jeżeli się zdecydujesz  pomóc dziecku ukończyć szkołę zadzwoń do siostry Teresy Gieńko : 58/ 552 21 04;  693 802 707 lub napisz Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .  Zapraszam na stronę www.oliwa.cystersi.pl wspólnoty / adopcja serc.      Pozdrawiam     S. Teresa Gieńko – Pallotynka.            Mój adres: ul. Obr. Westerplatte 22/5, 80-317 Gdańsk Oliwa

 
Co robimy w Kościele? PDF Drukuj
  • MISJE

Podejmujemy pracę misyjną. Polskie siostry Pallotynki prowadzą misje w Afryce: Rwanda, Kamerun, Kongo; na wschodzie Europy: Ukraina, Białoruś i w Rosji. Jesteśmy też obecne w innych krajach Europy: Francja, Włochy.

  • PROWADZIMY DOM DZIECKA

Dom Dziecka "Nasz Dom Dzieciątka Jezus" w Rudniku nad Sanem prowadzony przez nasze Zgromadzenie rozpoczął swoją działalność 13 września 2000 roku. W grudniu swój nowy dom poznały pierwsze dzieci.We wspólnocie, która mieszka na terenie tego samego domu, pracują 4 nasze siostry. Do współpracy w wychowaniu zaproszeni są również ludzie świeccy.

  • KATECHIZACJA W SZKOŁACH

Prawie w każdej z naszych wspólnot znajdują się siostry katechetki. Pracują w szkołach podstawowych, gimnazjach i różnego typu szkołach średnich, a także na wyższych uczelniach. Jedna z sióstr uczy religii w szkole przyszpitalnej. Zadaniem sióstr katechetek jest troska o wychowanie chrześcijańskie i przekaz nauki wiary, tak by młodego człowieka doprowadzić do umiłowania Boga i przylgnięcia do Niego.

  • PROWADZIMY GRUPY APOSTOLSKIE DLA MŁODZIEŻY I DLA DZIECI

Inspirując się założeniami Soboru Watykańskiego II, zgodnie z ideą naszego Założyciela św. Wincentego Pallottiego, od roku 1966, rozpoczęłyśmy tworzenie wspólnot młodzieżowych pod nazwą Wspólnoty Wieczernikowe. Siostry organizują również grupy Małego i Młodego Apostoła, schole, grupy Bielanek, prowadząc dla nich spotkania formacyjne, rekolekcje i dni skupienia.

  • PROWADZIMY RÓWNIEŻ FORMACJĘ RELIGIJNĄ OSÓB DOROSŁYCH I WSPÓŁPRACUJEMY ZE WSPÓLNOTAMI ZAK

Główną ideą Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego jest pobudzanie wszystkich członków Kościoła (w tym szczególnie osób świeckich) do apostolstwa powszechnego i współodpowiedzialności za dzieło zbawienia. Obecnie wspólnoty ZAK istnieją w wielu krajach na całym świecie, zwykle tam gdzie działają księża pallotyni lub siostry pallotynki, zaś obie te wspólnoty zakonne są integralną częścią Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego

Przy kilku naszych siostrzanych wspólnotach, na terenie Polski i poza jej granicami, spotykają się grupy ZAK, by się modlić i pogłębiać swoją wiedzę religijną, a następnie wspomagać apostolstwo, prowadzić działalność charytatywną w swoich parafiach. Siostry prowadzą ponadto formację religijną osób dorosłych poprzez Wspólnoty Biblijne, Wspólnoty Misyjne, Wieczerniki Rodzin, Żywy Różaniec, Wspólnoty Małżeństw.

  • PRZEDSZKOLA

Prowadzimy 2 przedszkola: w Piszu i w Warszawie. Przedszkole w Piszu jest małym przedszkolem prywatnym, które mieści się w domu jednorodzinnym. Natomiast w Warszawie jest to publiczne przedszkole integracyjne. Zatrudnionych jest razem 12 naszych sióstr, które swoją pracę opierają na założeniach pedagogiki chrześcijańskiej. Dlatego też w działania pedagogiczne wpleciona jest codzienna modlitwa z dziećmi, nauka religii, Msze św., nabożeństwa, spotkania, uroczystości i imprezy, w których uczestniczą całe rodziny.

  • PRACUJEMY JAKO PIELĘGNIARKI

Kilka sióstr posiada wykształcenie pielęgniarskie. Pracują z chorymi w różnym wieku w Domach Pomocy Społecznej, w Domu Dziecka, hospicjach, szpitalach w Polsce i zagranicą oraz w naszych domach, gdzie posługują naszym chorym siostrom.

  • OTACZAMY OPIEKĄ CHORYCH I SAMOTNYCH W PARAFIACH

Kilka naszych sióstr od wielu lat otacza opieką chorych i samotnych w parafiach. Siostry pracują w zespołach razem ze świeckimi poświęcając swój czas ludziom znajdującym się w trudniejszej sytuacji materialnej i wszystkim, którzy potrzebują wsparcia. Odwiedzają w domach osoby starsze i chore i pomagają w ich potrzebach. Organizują wyjazdy na wczaso-rekolekcje dla osób niepełnosprawnych. Organizują w kościele zbiórki darów żywnościowych dla potrzebujących. Rozdzielają żywność potrzebującym z parafii, szczególnie rodzinom wielodzietnym. Organizują dzień chorych z Mszą św. i uroczystym spotkaniem opłatkowym dla osób samotnych i chorych.

  • OTACZAMY OPIEKĄ DZIECI  I DOROSŁYCH W DOMACH POMOCY SPOŁECZNEJ

Domy Pomocy Społecznej dla dzieci i dorosłych niepełnosprawnych intelektualnie w Bobolicach i Gdańsku-Sobieszewie, prowadzone są przez nasze Zgromadzenie od kilkudziesięciu lat. W obu domach, na różnych odcinkach, pracuje łącznie 12 naszych sióstr. Siostry we współpracy ze świeckimi otaczają opieką dziewczęta i kobiety, które tutaj dorastają, rozwijają się i pozostają na stałe.

  • POSŁUGUJEMY OSOBOM CHORYM NA RAKA I ICH RODZINOM W HOSPICJUM

Trzy nasze siostry posługują jako pielęgniarki w Hospicjach gdańskich. Cierpliwie trwają przy ciężko chorych i umierających oraz ich rodzinach. Z otwartością w kierunku innych pracowników i wolontariuszy zespołów opiekuńczych razem z nimi współpracują.

  • PODEJMUJEMY PRACE ADMINISTRACYJNE W KANCELARIACH PARAFIALNYCH I KURIACH DIECEZJALNYCH

Kilka sióstr podejmuje także pracę biurową w kancelariach parafialnych i kuriach diecezjalnych. Są wśród nas księgowe, kasjerki, notariusze, bibliotekarki, sekretarki.

PODEJMUJEMY PRACE SŁUŻEBNE W NASZYCH DOMACH

Nasze siostry podejmują prace służebne w naszych domach: w kuchni, szwalni, pralni, czy ogrodzie. Włączają się w ten sposób w dzieło apostolskie całego Zgromadzenia.

 


feed-image Nasze wiadomości